Dzień mikołajek, To prawie dzień bajek, Tu wszystko stać się może…
Imieniny św. Mikołaja są co roku doskonałą okazją do oderwania się od szkolnej rzeczywistości. Mało kto wie, że był to wielki święty Kościoła starożytnego, który słynął z niesłychanej dobroci do ludzi. Także w naszej szkole podtrzymujemy „mikołajkową” tradycję. Dla wielu uczniów mikołajki to jeden z najprzyjemniejszych dni w trakcie roku szkolnego. Chociaż za oknami brak śniegu, nastrój świąteczny w naszej szkole zagościł już 6 grudnia. Zgodnie z tradycją – gościliśmy tego dnia świętego Mikołaja. Dotarł on do szkoły z workiem pełnym słodkości, co nasi uczniowie przyjęli bardzo entuzjastycznie. Święty Mikołaj oznajmiając dzwonkiem swoją obecność umilał naszym uczniom czas przechodząc z klasy do klasy i rozdając im słodycze. Przejęte i uradowane buźki, zwłaszcza najmłodszych dzieci potwierdziły, że wierzą w Mikołaja i niecierpliwie go oczekują. Od samego rana z każdej strony kręcili się po korytarzach i w klasach uczniowie, nauczyciele i inni pracownicy szkoły ubrani na czerwono, w pięknych mikołajkowych czapkach czy opaskach z reniferem. W tym roku samorząd uczniowski przy pomocy pani Marleny Turlińskiej zorganizował mikołajkowe rozgrywki dla uczniów kilku klas. Dzieci rywalizowały o miano najlepszych pomocników Mikołaja. Przenoszenie bombki na łyżce, przewożenie w ,,saniach” koleżanek i kolegów, pakowanie worka na prezenty i pozostałe konkurencje sportowe wymagały od uczestników szybkości, pomysłowości i koncentracji. W końcu rozdanie wszystkim prezentów w jedną noc to nie lada wyzwanie. Najlepszymi kandydatami na pomocników okazali się uczniowie klasy 6d. Zarówno w sali gimnastycznej jak i w całej szkole panował w dniu mikołajek duch radości i zadowolenia.






































